Pomoc dla Pawła Makowskiego

Data: 26.02.2021 r., godz. 12.05    Liczba odwiedzających: 85

Szanowni Państwo

przepraszam, że zabieram Państwa czas, być może nie pierwszy raz.

Ten chłopiec ma na imię Paweł i jest moim synem. Od urodzenia choruje na mózgowe porażenie dziecięce i wymaga systematycznej rehabilitacji, która na szczęście przynosi wymierne efekty.

Proszenie o pomoc jest bardzo krępujące, ale gdy prawie co dzień słyszy się od dziecka ”Mamo pomóż mi, chce żyć jak inne dzieci” mój wstyd schodzi na dalszy plan i zastępuje go desperacja. Desperacja matki walczącej o samodzielne jutro swego syna.

Za Pawłem bardzo dobry rok, mimo pandemii.
Dzięki pomocy Pani, Pana i Wspaniałych Ludzi udało mu się zrealizować bardzo wymagający, aktywny i kosztowny program terapeutyczny.
Paweł miał 5 podań komórek macierzystych, których zastosowanie przyniosło efekty. Nie było to spektakularne odzyskanie zdrowia, ale widzieliśmy i widzimy wiele pozytywnych zmian. Poza zmianami fizycznymi, tj. lepsza kontrola osi ciała widoczna w pozycji siedzącej czy próbach korczenia Pawła, zauważamy lepsze skupienie wzroku i wzrost spostrzegawczości.
Pojawiły się też niesamowite zmiany psychiczno-emocjonalne, nie wiem czy nie najistotniejsze w sytuacji Pawła. Paweł na nowo uwierzył mocno w to, że jeszcze wiele może osiągnąć i że warto ciężko pracować. Jako nastolatek miał chwile zwątpienia i one ustąpiły miejsca woli walki o siebie.
Po każdym podaniu komórek macierzystych Paweł miał możliwość rehabilitacji w ramach turnusów rehabilitacyjnych. Wszystkie te działania wpłynęły bardzo pozytywnie na stan Pawła i przybliżyły go nieco do upragnionej samodzielności.
W kolejnym roku Paweł będzie nadal ciężko pracował, ale aby to stało się realne konieczne są dalsze nakłady finansowe.

Paweł jest w pełni sprawny umysłowo, doskonale się uczy i pragnie zwyczajnej przyszłości, jak każde dziecko w jego wieku. 

Jego marzenie jest bardzo proste i całkowicie odmienne od marzeń rówieśników.
PAWEŁ PRAGNIE JEDYNIE BYĆ SAMODZIELNYM!!! Od śmierci ojca mój syn został praktycznie bez środków na leczenie. 

Pracuję tak intensywnie jak to możliwe przy samotnej opiece nad chorym dzieckiem. Dodatkowo moje możliwości ogranicza zdrowie. Jestem po dwóch operacjach kręgosłupa i także mam orzeczoną niepełnosprawność. Niemniej jednak nie poddaję się i ja też walczę - dla Niego i z Nim.

Proszę pomóżcie mu Państwo, sama nie jestem w stanie sfinansować leczenia syna, a serce mi pęka na myśl, że muszę wytłumaczyć mu to, że musi zapomnieć o marzeniach i z braku środków przerwać dotychczasowe leczenie.

Każda pomoc jest dla nas na wagę złota.
Jesteście Państwo moja nadzieją, dzięki której Paweł nie będzie musiał zrezygnować z leczenia dziecka, które zbliża go do upragnionej samodzielności.

Pawłowi można pomóc:
 przekazując 1 % podatku
Cel: MAKOWSKI PAWEŁ
KRS: 0000308316

 wpłacając dowolną darowiznę na subkonto w fundacji
Wpłaty można kierować bezpośrednio na subkonto syna w Fundacji Złotowianka wpisując w przelewie następujące dane:
Spółdzielczy Bank Ludowy Zakrzewo
25 8944 0003 0002 7430 2000 0010
tytułem: darowizna dla Paweł Makowski M/7
lub poprzez formularz zamieszczony na stronie Fundacji
https://fundacjazlotowianka.pl/dotacja/ koniecznie wpisując dla: Paweł Makowski M/7

 dokonując wpłaty na akcję siepomaga - akcja osiągnęła już 100% a środki zostały wykorzystane na podania komórek macierzystych, wszystkie środki ponad zostaną przeznaczona na rehabilitację Pawła.

https://www.siepomaga.pl/pawel-makowski

Pochylam głowę przed Państwem i z ogromną nieśmiałością proszę o pomoc.


Dziękuję za poświęcony czas. Za każdą pomoc. I za każdą chwilę zadumy jaką wywołały moje słowa.

Z poważaniem

Edyta Bienias Mama Pawła Makowskiego